Yearly Archives: 2026
Język jako fundament kształtowania nawyków, emocji i rzeczywistości dziecka
Sposób, w jaki mówimy do dziecka — a czasem to, że nie mówimy wcale — nigdy nie jest tylko sposobem przekazania informacji. To jeden z najsilniejszych mechanizmów, jakimi dysponujemy jako rodzice: kształtuje mowę, myślenie, zdolność do regulowania emocji, rozumienie innych ludzi i to, jak dziecko zaczyna postrzegać samo siebie. Psychologia rozwojowa od dekad przygląda się temu zjawisku z bliska — i im więcej wie, tym wyraźniej widać, że słowa, którymi otaczamy dziecko, działają jak rusztowanie (ang. scaffolding): coś, na czym można się oprzeć, budując rozumienie świata, zanim jeszcze samemu da się to zrobić.
Mit idealnego rodzica. Co o niedoskonałości wie dziś nauka
Gdyby istniała jedna, uniwersalna instrukcja obsługi dziecka, ktoś by ją już dawno opatentował i sprzedał. Nie istnieje – i to nie dlatego, że nauka jeszcze jej nie znalazła, tylko dlatego, że rodzicielstwo z definicji nie działa na zasadzie instrukcji. Działa na zasadzie relacji między dwiema (a czasem więcej) niepowtarzalnymi osobami, z których jedna dopiero uczy się być człowiekiem, a druga – najczęściej – nie spała porządnie od kilku lat.
Mózg, który się jeszcze buduje. Co neurobiologia mówi rodzicom o dojrzewaniu układu nerwowego dziecka
Dziecko nie jest pomniejszoną wersją dorosłego — jest organizmem, którego centralny układ nerwowy znajduje się w trakcie intensywnej, wieloletniej budowy, przebiegającej według ściśle określonej sekwencji dojrzewania. To, co z zewnątrz wygląda na kaprys, upór czy „złe zachowanie", w świetle neurobiologii rozwojowej jest najczęściej zewnętrznym przejawem stanu autonomicznego układu nerwowego — sygnałem przeciążenia regulacyjnego, a nie aktem świadomej woli.
Kod autyzmu: co naprawdę mówią o nim geny (a czego nie)
Nauka o autyzmie zmienia się szybko, a medialny język "przełomu" często wyprzedza to, co faktycznie ustalono. W tym tekście rozróżniam trzy rzeczy: co jest już szerokim, wielokrotnie potwierdzonym konsensusem; co jest świeżym, pojedynczym wynikiem czekającym na powtórzenie; i co wciąż jest hipotezą roboczą. Trzymam się tego podziału do końca.
Dlaczego krytyka tak boli? Wrażliwość na ocenę u dzieci z ADHD i spektrum autyzmu
Wyobraźmy sobie dwie sceny. W pierwszej rodzic mówi do dziecka spokojnym, wręcz łagodnym tonem: „Zapomniałeś odłożyć buty na miejsce”. Dziecko wybucha płaczem, krzyczy „i tak wszystko robię źle” i przez pół godziny nie da się z nim porozmawiać.
Dlaczego Twoja córka nie musi być tylko miła i zdolna
Wyobraź sobie małą dziewczynkę, która siedzi przy stole i rysuje, całkowicie pochłonięta światem, który właśnie tworzy. Nagle ktoś mówi: „nie tak głośno się śmiej”, „usiądź prosto”, „oddaj kredki koleżance, bo jesteś starsza i powinnaś być grzeczna”. W jednej chwili jej radość zostaje przytemperowana.
„Przecież to była taka grzeczna dziewczynka” – o ukrytych kosztach późnej diagnozy dziewcząt i kobiet w spektrum autyzmu
Przez wiele lat w praktyce klinicznej i edukacyjnej funkcjonował dość klarowny, choć – jak się
później okazało – w dużej mierze sztuczny podział.
Spektrum zamiast Aspergera: co zyskaliśmy, a co straciliśmy diagnostycznie i terapeutycznie
Przez wiele lat w praktyce klinicznej i edukacyjnej funkcjonował dość klarowny, choć – jak się
później okazało – w dużej mierze sztuczny podział.
Gdy lęk rodzica spotyka się z rozwojem dziecka – jak trudności dorosłych wpływają na najmłodszych i jak można przerwać to koło
Rodzicielstwo nie dzieje się w próżni. Każdy rodzic wnosi do relacji z dzieckiem swój sposób odczuwania świata, swoje doświadczenia, przekonania oraz – często nieuświadomione – strategie radzenia sobie z trudnościami.